Klienci ostatnio pytają mnie o jedno: czy przejść na taryfę dynamiczną. Tauron właśnie wszedł z ofertą z ceną maksymalną, obok Pstryka, który robi to od dłuższego czasu. Odpowiadam za każdym razem tak samo: taryfa dynamiczna to nie jest produkt finansowy, tylko surowiec. Zarabiasz na niej wtedy, kiedy masz coś, co przesuwa zużycie prądu w czasie. Bez tego płacisz średnią rynkową i liczysz na dobrą pogodę.
Co się zmieniło – dwie oferty z sufitem ceny
Do tej pory cenę maksymalną (cap) w taryfie dynamicznej oferował tylko Pstryk. Teraz dołączył Tauron, pierwszy z państwowych koncernów.
| Sprzedawca | Cena maksymalna | Opłata dodatkowa | Warunek |
|---|---|---|---|
| Pstryk | 0,61 zł/kWh brutto (średnia miesięczna) | 0,08 zł/kWh opłata handlowa | brak dodatkowych wymogów |
| Tauron MAX | 0,68 zł/kWh | 23,49 zł/mc opłata stała | wymaga licznika zdalnego odczytu (LZO) |
| Energa, Enea | brak capu | 9,99 zł/mc | – |
| PGE | 4,92 zł/kWh (praktycznie bez ochrony) | 36,90 zł/mc | – |
Mechanizm jest prosty: płacisz godzinową cenę giełdową za każdą zużytą kilowatogodzinę, a sprzedawca gwarantuje, że średnia ważona w miesiącu nie przekroczy pułapu. Reszta sprzedawców (Energa, Enea, PGE) oferuje ceny zmienne bez realnej siatki bezpieczeństwa – to już nie jest to samo ryzyko.
Haczyk przy Tauronie: licznik zdalnego odczytu. Dystrybutorzy mają wymieniać liczniki na smart do 2030 roku, więc część odbiorców po prostu nie może dziś skorzystać z oferty, niezależnie od tego, czy chce.
Dlaczego sama taryfa to hazard pogodowy
Cena giełdowa energii (RCE) w Polsce potrafi w ciągu doby spaść blisko zera w południe, kiedy fotowoltaika zalewa system nadprodukcją, i skoczyć powyżej złotówki za kWh w szczycie wieczornym, kiedy wszyscy wracają do domu i włączają wszystko naraz. Jeśli zużywasz prąd tak jak zawsze – czyli głównie wieczorem, bez zastanowienia – to Twoja średnia ważona cena będzie bliska tej drogiej stronie widełek, a nie tej taniej. Statystyka nie działa na Twoją korzyść, jeśli nie robisz nic, żeby ją przechylić.
To jest dokładnie powód, dla którego mówię klientom: taryfa dynamiczna bez zarządzania zużyciem to loteria. Możesz trafić dobry miesiąc, bo była ciepła i słoneczna pogoda. Równie dobrze trafisz zimę bez wiatru i słońca, kiedy ceny stoją wysoko przez tygodnie.
Co w tym równaniu robi automatyka
Tu wolę być precyzyjny, bo widziałem już niejedną ofertę, która obiecuje więcej, niż realnie dowozi.
Loxone od wersji Config 13.2 ma blok Spot Price Optimizer – funkcję, która pobiera ceny giełdowe i wskazuje najtańsze godziny w zadanym oknie czasowym, żeby uruchomić w nich dane urządzenie (bojler, pompę ciepła, ładowarkę do auta). Działa to automatycznie, bez ręcznego wpisywania cen.
Sam blok w standardzie rozmawia z rynkami zachodnimi – EPEX, OTE, ESIOS. Polskiego RCE nie ma tam wbudowanego. Ale nie trzeba tego budować od zera: w Loxone Library jest gotowy szablon RCE Energy Market Prices Poland, przygotowany przez polskiego dostawcę, który pobiera ceny bezpośrednio z danych PSE i podaje je w formacie gotowym do wpięcia w Miniserver. Import szablonu, podłączenie do Spot Price Optimizera jako wejście – i blok liczy najtańsze godziny na polskich cenach RCE, dokładnie tak samo jak na EPEX czy OTE.
To nadal jest robota integratora – trzeba wiedzieć, że taki szablon istnieje, umieć go poprawnie wpiąć i zweryfikować, że dane faktycznie spływają. Ale to gotowa, sprawdzona ścieżka, nie custom kod pisany na kolanie. Samą logikę sterowania – na przykładzie bojlera, z konkretnymi blokami w Loxone Config – opisałem już wcześniej: Bojler sterowany cenami spot w Loxone. Tu chodzi o coś innego: czy w ogóle warto wchodzić w taryfę dynamiczną, i którą.
Ile to realnie daje – policzony przykład na prawdziwych cenach
Żeby nie liczyć na oko, wziąłem realny rozkład cen RCE z jednego dnia (13.07.2026, dane NEXBE): w oknie 12:00-16:00, kiedy fotowoltaika zalewa system nadprodukcją, średnia cena wyniosła 0,421 zł/kWh. W oknie wieczornego szczytu 19:00-23:00 – 0,891 zł/kWh. Ponad dwukrotna różnica, w jednej dobie. Dla porównania: oficjalna miesięczna średnia rynkowa (RCEm) za czerwiec 2026, publikowana przez PSE, wyniosła 273,20 zł/MWh, czyli 0,273 zł/kWh – to punkt odniesienia, wokół którego te godzinowe skrajności się wahają.
Weźmy zwykły bojler elektryczny 200 litrów, grzałka 2 kW, 2 godziny grzania na dobę (4 kWh) – typowy dom jednorodzinny.
Bez automatyki, grzałka włącza się wtedy, kiedy termostat uzna, że trzeba – zwykle wieczorem, po powrocie do domu, czyli w godzinach szczytu. Przy cenie z Pstryka (RCE + 0,08 zł opłaty handlowej) to 0,891 + 0,08 = 0,971 zł/kWh: 4 kWh × 0,971 zł = 3,88 zł/dobę → ~116 zł/miesiąc.
Z automatyką, grzałka czeka na okno najtańszych godzin (12:00-16:00), gdzie cena to 0,421 + 0,08 = 0,501 zł/kWh: 4 kWh × 0,501 zł = 2,00 zł/dobę → ~60 zł/miesiąc.
Różnica: ~56 zł miesięcznie, około 680 zł rocznie – na samym bojlerze. Przy pompie ciepła, która w sezonie grzewczym zużywa kilka razy więcej energii niż bojler, ta sama zasada daje oszczędność rzędu 2000-2700 zł rocznie.
Ważne zastrzeżenie: to przykład z jednego, konkretnego dnia, nie gwarancja na każdy miesiąc. Latem, przy dużej nadprodukcji z fotowoltaiki, spread między tanimi a drogimi godzinami bywa większy niż zimą, kiedy słońca mniej. Ale kierunek i rząd wielkości się zgadzają – i dokładnie to pokazuje, gdzie w taryfie dynamicznej faktycznie leży pieniądz. Warto też pamiętać, że zarówno Pstryk, jak i Tauron MAX mają pułap ochronny na poziomie całego miesięcznego rachunku (0,61 i 0,68 zł/kWh) – to zabezpieczenie przed najgorszym scenariuszem, a nie zniżka za to, że mógłbyś kupować taniej. Tę zniżkę trzeba sobie samemu wywalczyć zarządzaniem zużyciem.
Podsumowanie
- Tauron MAX (0,68 zł/kWh) i Pstryk (0,61 zł/kWh) to dziś jedyne dwie oferty z realną ochroną ceny maksymalnej – reszta rynku nie daje porównywalnego bezpieczeństwa. Ale to zabezpieczenie na wypadek najgorszego scenariusza, nie nagroda za dobre zarządzanie.
- Sama taryfa dynamiczna bez zarządzania zużyciem to zakład o pogodę. Płacisz cenę zbliżoną do godzin, w których faktycznie zużywasz prąd – a te u większości domowników wypadają wieczorem, czyli tam, gdzie drogo.
- Loxone ma mechanizm do reagowania na ceny giełdowe (Spot Price Optimizer) i gotowy szablon w Loxone Library, który podpina go pod polski RCE. To nie jest funkcja wbudowana w Config od ręki, ale gotowa, sprawdzona ścieżka integracji – nie trzeba pisać nic od zera.
- Na jednym bojlerze, licząc na realnych cenach z jednego dnia, to około 680 zł rocznie. Na pompie ciepła – realnie kilkanaście stówek więcej. To już liczby, które widać na rachunku.
Masz taryfę dynamiczną albo się nad nią zastanawiasz? W modelu LOXEM DIY projektujemy i programujemy logikę zdalnie – Ty lub Twój elektryk montujecie. Skonfiguruj swój system i powiedz, czym chcesz sterować.


Dodaj komentarz